28 listopada 2014

[3] Recenzja: Harry Potter i Insygnia Śmierci

Tytuł: Harry Potter i Insygnia Śmierci
Autor: Rowling Joanne K.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania (data premiery): 22-01-2008
Liczba stron: 784












To mówi książka: 

Po śmierci Dumbledore'a Zakon Feniksa wzmaga swoją działalność, próbując przeciwstawić się coraz potężniejszym siłom śmierciożerców. Harry wraz z przyjaciółmi opuszcza Hogwart, by odnaleźć sposób na pokonanie Voldemorta. Wyprawa ta pełna niepewności i zwątpienia najeżona jest niebezpieczeństwami, a co gorsza nikt nie wie, czy zakończy się sukcesem i czy wszyscy dotrwają do jej końca.

Dlaczego Dumbledore nie pozostawił Harry'emu czytelnych wskazówek? Czy przeszłość nieżyjącego dyrektora kryje jakieś niezwykłe tajemnice? Jaką rolę odegra Snape przy boku Voldemorta? Czy Harry'emu uda się dotrzeć do najważniejszych miejsc i faktów dotyczących jego rodziny?


To mówię ja:

 Już na początku książki coś się dzieje. Możemy być świadkami takich wydarzeń jak: pożegnanie z Dursley'ami, ,,siedmiu potterów''. 

- No więc, Potter... daj mi zaraz kilka swoich włosów. 
Harry zerknął na Rona, który zrobił minę typu ,,po-prostu-to-zrób-i-będzie-spokój". 
- No już! - warknął Moody. 
 Czując na sobie spojrzenia wszystkich, Harry złapał za kępkę włosów na czubku swojej głowy i mocno szarpnął. 

 J.K.Rowling, jak zwykle, bezbłędnie napisała ostatnią książkę z serii książek o Chłopcu, Który Przeżył. Książka mnie wciągnęła i nie chciała zwrócić.
 To było wspaniałe przeżycie, przeczytać całą tę serię i czuć się tak jakbyś był jej częścią, jakbyś wszystko przeżywał z bohaterami. To jest takie magiczne! Wciąż nie mogę się pozbierać po tym, jak skończyłam czytać tę serię. 
Żeby się pocieszyć, czytam opowiadania (jako kontynuację książek), oglądam filmy o HP i często powracam do czytania całej serii. Jednak teraz, to już nie to samo!
 Książkę czytało się lekko, szybko... pani Rowling jak zwykle książkę napisała perfekcyjnie i bezbłędnie. 
 Czytając tę książkę (serię) poczułam się wyjątkowo, zaczęłam w siebie wierzyć, doceniać się...

 Ta książka opowiada piękną historię o miłości, przyjaźni, źle (nie potrafiłam znaleźć bardziej pasującego wyrazu), dobrze, a nawet nienawiści. 

 Pokochałam serię, bohaterów, autorkę, a nawet aktorów z filmów o HP odzwierciedlających bohaterów. 

TO BYŁO CUDOWNE PRZEŻYCIE!
NIGDY TEGO NIE ZAPOMNĘ! 

Czytaliście tę książkę/serię? Jakie są wasze wrażenia? Podobała wam się ta książka? A może dopiero będziecie ją czytać? 
+ Jak wam się podobała recenzja? 

Daga

2 komentarze:

  1. Ja wolę obejrzeć Harrego niż przeczytać (bo lubię inne książki), ale recenzja bardzo fajna :)

    Obserwuję i liczę na rewanż ;)
    onelife-onesize.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To znów ja :) świetna recenzja, mam jednak małą prośbę. Mianowicie mogłabyś polecić mi jakąś ciekawą książkę o miłości? Proszę i życzę dalszego zapału do czytania ;**

    OdpowiedzUsuń

:)